W torebce znajduje się wszystko. I to dosłownie. Są tam oczywiście kosmetyki – szminka, puder, lusterko, grzebień lub szczotka. Komórka, może też być ładowarka na wypadek rozładowania sprzętu. Pieniądze w portfelu – nieraz jakieś drobiazgi luzem – albo karta do bankomatu. Znajdą się chusteczki higieniczne, jakieś stare paragony, skasowane bilety, zapisane na kartkach numery telefonów, często nawet bez nazwisk, notes, kalendarzyk, długopis. Są rachunki do uregulowania lub już opłacone, jakieś stare listy, zdjęcia i wiele różnych potrzebnych szpargałów. Wszystko trzeba mieć pod ręką, bo nie wiadomo co i kiedy może się przydać. Są panie – pedantki, które uwielbiają porządek wokół siebie i takie oczywiście mają w swoich torebkach idealny ład – wszystko na właściwym miejscu, rozmieszczone w odpowiednich przegródkach, bez rzeczy niepotrzebnych, zużytych. Ich torebki przy otwieraniu nie przyniosą wstydu właścicielkom i nie narażą ich na kompromitację jeśli przypadkowo dojdzie do otwarcia się czy przewrócenia torebki i wysypania jej zawartości. W gorszej sytuacji znajdą się wówczas panie, które nie przejmują się takimi błahymi sprawami jak porządek w torebce.